Panel logowania



Nagłówki wiadomości

Zalogowani

Reklama
JAKUB ŁOGINOW: Europa potrzebuje nowej stolicy PDF Drukuj Email
Wpisany przez Grzegorz Lepianka   
czwartek, 19 stycznia 2012 12:46

Miał gruntownie zreformować Unię Europejską i dostosować ją do nowych wyzwań, a okazał się kompletną klapą. Traktat Lizboński, bo o nim mowa, stał się po prostu kolejnym biurokratycznym dokumentem, którego założenia oparte są o nieaktualne już założenia. Tymczasem Unia potrzebuje nie tyle kolejnej reformy, co przemyślenia na nowo jej celów i struktury – w tym również poważnej debaty nad tym, które miasto powinno być jej stolicą.

Warto w tym momencie przypomnieć sobie, skąd w ogóle wziął się pomysł uchwalenia Konstytucji dla Europy, a następnie Traktatu Lizbońskiego. Otóż Unia Europejska w obecnej postaci funkcjonuje według modelu, stworzonego dla dwunastu zamożnych państw Europy Zachodniej, które integrowały się w warunkach zimnowojennej konfrontacji z blokiem sowieckim, przy istotnym wsparciu Stanów Zjednoczonych. Co więcej, w tych realiach nie było w ogóle mowy o takich oczywistych dziś kwestiach, jak zjednoczone Niemcy, niepodległość Ukrainy i Gruzji oraz potęga gospodarcza Chin i Indii. Ówczesna Europa Zachodnia, zjednoczona w ramach EWG i korzystająca z pozytywnych efektów planu Marshalla, była dość zwartym klubem bogatych państw, których mieszkańcy nawet wyobrazić sobie nie mogli, że wkrótce do tego grona dołączą tak egzotyczne dla nich kraje, jak Polska, Rumunia czy Łotwa.

Wybór stolicy, a właściwie siedziby dla ówczesnych Wspólnot, nie był sprawą trudną. Wiadomo było, że siedziba wspólnotowych instytucji nie może znaleźć się w żadnym z najważniejszych krajów, gdyż doprowadziłoby to do niebezpiecznej dominacji jednego z nich: Francji, RFN lub Włoch. Zresztą, ze względu na doświadczenia wojenne lokalizacja siedziby wspólnotowych instytucji w Niemczech była nie do przyjęcia, zaś Włochy i Wielka Brytania leżały na peryferiach ówczesnej Europy. Stąd też było oczywiste, że siedziba Wspólnot Europejskich musi znaleźć się w którymś z krajów Beneluksu – niewielkich, neutralnych i nikomu nie zawadzających. 

Belgia, Holandia i Luksemburg są małymi krajami, akceptowalnymi przez wszystkich ówczesnych wielkich graczy, w dodatku leżącymi dokładnie w centrum ówczesnej Europy Zachodniej i mające największe doświadczenia w integracji. Pozostawała więc tylko kwestia, które konkretnie miasto: Bruksela, Amsterdam, Luksemburg, Haga, Rotterdam, Antwerpia, czy może jeszcze inne, stanie się stolicą Europy Zachodniej. Ostatecznie padło na Brukselę, która rzeczywiście w czasach zimnowojennej konfrontacji doskonale nadawała się na siedzibę instytucji integracyjnych, obejmujących swym zasięgiem zaledwie jedną trzecią Europy, można powiedzieć – jej zachodni, najbardziej rozwinięty kraniec.

Od tego czasu jakoś tak automatycznie uznajemy, że decyzja podjęta jeszcze za życia Stalina, dla zupełnie innej organizacji (Europejska Wspólnota Węgla i Stali, a następnie EWG) będzie idealnym rozwiązaniem również dla Zjednoczonej Europy, obejmującej również kraje postsowieckie. Istnieje bowiem zasadnicza różnica między EWWiS z 6 członkami czy nawet EWG dwunastu państw, a obecną Unią Europejską, obejmującą 27 krajów członkowskich, również ze wschodu kontynentu. A na tym nie koniec: już postanowione jest przyjęcie do Unii krajów bałkańskich. W niedalekiej przyszłości będziemy więc mieli do czynienia z Unią grupującą aż 35 państw (po przyjęciu Bałkanów Zachodnich), a być może nawet 40 (jeśli dodatkowo dołączą kraje Partnerstwa Wschodniego i Turcja). Czy dla takiej Unii, rozciągającej się od Lisbony po Ankarę i Tbilisi, naprawdę najlepszym miejscem na stolicę jest Bruksela, leżąca, co tu dużo mówić, zupełnie nie w centrum naszego kontynentu?

całość:  http://www.porteuropa.eu/austria/unia-europejska/1922-europa-potrzebuje-nowej-stolicy

 

Zbiórka

Drodzy Czytelnicy!

Prowadzimy zbiórkę na modernizację serwisu Polacy-onlie.pl
Jeśli chcieliby Państwo dobrowolnie wesprzeć wolne słowo i pomóc w rozwoju strony. Więcej...

skarbonka

Sonda

Wybory
 

Reklama

Linki (odnośniki, łącza)
WiK
home search